środa, 12 kwietnia 2017

Gołąb pijany jak świnia




Mały gołąbek Felek lubił latać wysoko
miał na to czas i miał ochote
w wolnych chwilach trenował dżudoko
fruając marzył by odwiedzić Dakotę


Miał łapki lecz też pięte nasz Felek
słabość do trunków z procencikami
za gęsto za często zaglądał do butelek
wszak wszyscy jesteśmy Achillesami

Lecz dnia jednego schlał się jak świnia
pacnął pod kinem Powiśle jak martwy
przesadził, taka jest moja skromna opinia
i stał się pośmiewiskiem dziatwy

ja żem na niego wpadła niechcący
nieszczęsne pijane ptaszysko
opisałam ten wyczyn demoralizujący
i to już chyba wszystko