czwartek, 23 marca 2017

Sen


Śniło mi się wczoraj, że miałam wziąć udział w zawodach kulturystycznych i miał podwieźć mnie na te zawody Donald Trump (z którym w aucie siedział, yyy,  chyba Putin).


Przed wyjazdem chodziłam po podwórku, kiedy zadzwonił do mnie brat; zapytał, czy wiem, jak to w ogóle będzie wyglądało, odpowiedziałam na to, że nie. Powiedział, że będą dwie kategorie, jedna Ogólna (gdzie oceniane jest całe ciało i jakaś tam poza) i Druga, gdzie będzie trzeba zaprezentować dowolną część ciała, wyeksponować ją, zrobić ogólną furorę. Zapytał, czy wiem juz jaką część ciała wybiorę, odpowiedziałam, że wiem - Biceps, a on na to, co ja chce zwojować tym bicepsem? Wyśmiał mnie. Postanowiłam nie jechać na konkurs.
Donald Trump odjechał a ja poszłam do domu...